Wolność dla paszczy, wolność dla zębów. W końcu pozbyłam się stałego druta na rzecz druta wyciąganego, ale zawsze to coś - jakiś postęp, jakaś zmiana. I jeszcze tylko dwa lata i po wszystkim. A co to dla mnie dwa lata - tyle co nic.
Włosy wyszły nie takie jakie miały być, a do tego pragnę butów na koturnie, które są bardzo drogie. Albo takich, ktoś chce mi JE kupić na urodziny?